„Za jedno euro gonić sukę do Brukseli”. Minister Brudziński tłumaczy się ze swoich słów

Dodano:
Joachim Brudziński Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
W poniedziałek 11 marca w „Porannej rozmowie” w RMF FM szef MSWiA Joachim Brudziński wypowiedział trudne do zinterpretowania zdanie. Kiedy zaczął je wyjaśniać na Twitterze, zrobiło się jeszcze bardziej niezrozumiale.

w związku z zapowiadanym startem w wyborach do PE został zapytany o swoją motywację. Aby podkreślić, że nie robi tego ze względów finansowych, posłużył się dość dziwnym sformułowaniem. – Jeżeli ten mandat zdobędę, to nie po to, żeby, za przeproszeniem, za jedno euro gonić sukę do Brukseli – rzucił.

Prowadzący rozmowę Robert Mazurek próbował dopytywać, o co chodzi w tym sformułowaniu. – Jest takie powiedzenie, tak zwanych europosłów dietetycznych, którzy robią wszystko, żeby nabijać swoją kabzę – odpowiedział polityk . To jednak wciąż nie zaspokoiło ciekawości internautów, więc minister dołożył do swojego wyjaśnienia dwa posty ze zdjęciami szczeniaków.

„Wielu pyta o co chodzi z tą suką o której mówiłem w RMF FM. To wszystko przez sunię (golden retriever) mojego przyjaciela Marcina, która dzisiaj w nocy w Szczecinie się szczeniła a ja byłem myślami razem z nim. To jego pierwsze szczenięta” – pisał minister po programie. Czy taka odpowiedź rozwiała wątpliwości internautów? Nie trudno chyba zgadnąć.

Cała rozmowa ministra Brudzińskiego w RMF FM była dość nietypowa, o czym świadczą podsumowania zamieszczane w sieci przez stację.

Źródło: RMF FM / Twitter
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...